Wycena Firm

Wycena biura rachunkowego – case study wyceny DCF

Wycena biura rachunkowego – case study wyceny DCF

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wycenić biuro rachunkowe, które jest jeszcze w fazie strat operacyjnych
  • Dlaczego DCF sprawdza się tam, gdzie mnożniki EBITDA dają wartość ujemną
  • Jak nieściągalne należności potrafią zawyżyć wartość firmy usługowej
  • Ile wyniosła wycena 100% udziałów i pakietu mniejszościowego przy wykupie wspólnika

Dwóch wspólników prowadziło razem młode biuro rachunkowe w dużym mieście wojewódzkim. Jeden odpowiadał za sprzedaż i pozyskiwanie klientów, drugi za administrację — i po kilku latach ich drogi się rozeszły. Jeden z nich chciał wyjść ze spółki, drugi odkupić jego udziały. Pytanie, które trafiło do Corporate Mind, brzmiało prosto: ile realnie warte są te udziały? Odpowiedź prosta już nie była. Firma dopiero budowała własny zespół, notowała straty operacyjne, a w jej bilansie tkwiły należności, których duża część nigdy nie miała zostać zapłacona. To jest wycena biura rachunkowego w najtrudniejszym możliwym momencie — i dokładnie taki przypadek najlepiej pokazuje, dlaczego liczy się metoda, a nie gotowy mnożnik. Co ważne — mowa o wartości firmy, nie o cenniku usług księgowych, z którym wycena biura rachunkowego bywa w sieci mylona.

Biuro prowadziło dwóch wspólników: jeden odpowiadał za sprzedaż i pozyskiwanie klientów, drugi za administrację — żaden nie miał wcześniej doświadczenia w branży księgowej. Z czasem ich wizje się rozjechały i jedna ze stron postanowiła wyjść ze spółki, odsprzedając swój pakiet drugiemu wspólnikowi. Problem był klasyczny: każda strona inaczej wyobrażała sobie wartość udziałów, a bez niezależnej liczby rozmowa o wykupie utknęła. Wycena Corporate Mind dała im wspólny, policzony punkt odniesienia — wartość 100% firmy oraz wartość konkretnego pakietu mniejszościowego będącego przedmiotem wykupu. Dzięki temu rozliczenie oparło się na metodzie i danych, a nie na przeciąganiu liny.

Firmę, która dziś przynosi straty, też da się rzetelnie wycenić — tylko jej wartość leży nie w historycznym wyniku, lecz w latach po przekroczeniu progu rentowności

Mateusz Laska, Doradca Inwestycyjny, MPW, wpisany na listę Biegłych Sądowych

Prezes Zarządu Corporate Mind Sp. z o.o.

Dlaczego to była nietypowa wycena biura rachunkowego

Standardowo firmę usługową wycenia się od jej wyniku — bierze się powtarzalny zysk i mnoży przez rynkowy wskaźnik. Tutaj to nie działało. Biuro było w fazie przejściowych strat: EBITDA ujemna w latach 2026–2027 i bliska zeru w 2028. Cała wartość spółki leżała dopiero po przekroczeniu progu rentowności — w latach, których jeszcze nie było w księgach.

Trajektoria EBITDA na podstawie prognozy przyjętej w wycenie. Wartości poglądowe (dane zanonimizowane).

Trajektoria EBITDA na podstawie prognozy przyjętej w wycenie. Wartości poglądowe (dane zanonimizowane).

W takiej sytuacji wycena firmy usługowej nie może opierać się na przeszłości. Musi zostać zbudowana od zera — z założeń o tym, jak firma będzie rosła, i z uczciwej ceny za ryzyko, że ten wzrost może się nie udać.

Metoda DCF, a nie mnożnik EBITDA — dlaczego

Zespół Corporate Mind policzył wartość metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF, wariant FCFF) i przypisał jej wagę 100%. Mnożniki policzono wyłącznie jako sprawdzenie — i odrzucono. Przy ujemnej EBITDA wskaźnik EV/EBITDA dawał wartość ujemną, kompletnie nieprzydatną jako punkt odniesienia.

Metoda Dlaczego (nie) zadziałała Werdykt
DCF (FCFF)
Przychód powtarzalny, rozkładalny na liczbę klientów i cenę — wartość dało się zbudować oddolnie
Metoda główna (100%)
Mnożnikowa (EV/EBITDA)
Ujemna EBITDA → wartość ujemna, brak porównywalności
Odrzucona
Majątkowa
Biznes asset-light, zerowy CAPEX — nie oddaje potencjału generowania gotówki
Nieadekwatna

To jest sedno różnicy między wyceną metodą dochodową (DCF) a szybkim mnożnikiem: DCF potrafi wycenić firmę, która dziś traci, ale ma powtarzalny, rosnący przychód.

Model zbudowany od klienta, nie od zysku

Skoro historia się nie nadawała, przychód policzono oddolnie z dwóch mierzalnych wielkości: liczby klientów i średniej ceny abonamentu. Baza rosła z ok. 295 do 757 klientów, przyrost ok. 92 klientów rocznie przy malejącej dynamice (31% → 14%), a średni przychód na klienta przyjęto na poziomie ok. 950 zł miesięcznie z indeksacją 2,5% rocznie.

Prognozowana liczba klientów — fundament modelu przychodowego (dane zanonimizowane, przeskalowane).

Cała wycena stała się funkcją dwóch liczb: przyrostu netto klientów i ceny abonamentu. Wolniejsze pozyskanie przesuwa próg rentowności w czasie i podważa podstawę wartości rezydualnej.

Pułapka nieściągalnych należności

Najciekawsza część tej sprawy: firma fakturowała sprzedaż, której realnie nie inkasowała. Około 10% faktur miesięcznie nie było opłacanych, a zarząd nie przedstawił specyfikacji należności do odpisu. Należności na dzień wyceny (ok. 600 tys. zł) urealniono do poziomu 14-dniowego cyklu rotacji — czyli ok. 118 tys. zł. Całą nadwyżkę potraktowano jako przeterminowaną i nieściągalną.

Konsekwencja jest dwojaka. Aktywo, którego nikt nie ściągnie, jednocześnie podnosi wartość przez kapitał obrotowy i ukrywa, że baza kapitałowa spółki jest słabsza, niż pokazuje sprawozdanie. Po realnym odpisie kapitał własny mocno maleje — a bywa, że staje się ujemny.

W usługach abonamentowych z problemem ściągalności najpierw urealnij należności w bilansie i sprawdź, co zostaje z kapitału własnego po odpisie — dopiero potem licz kapitał obrotowy i wartość firmy.

Dlaczego stopa dyskontowa wyniosła aż 26,1%

Ryzyko fazy strat zaadresowano po stronie stopy, a nie przez cięcie prognozy. Koszt kapitału własnego (równy WACC, bo spółka nie miała długu odsetkowego) wyniósł 26,1% — na co złożyła się baza rynkowa i premia własna aż 16,6 p.p. za konkretne, nazwane ryzyka.

Budowa kosztu kapitału własnego — każda składowa premii odpowiada nazwanemu ryzyku

Budowa kosztu kapitału własnego — każda składowa premii odpowiada nazwanemu ryzyku.

Wynik jest wrażliwy właśnie na te parametry — im wyższy koszt kapitału i większe dyskonto, tym niższa wartość. Dlatego to, jak policzono koszt kapitału (WACC), ma tu większe znaczenie niż w typowej, rentownej firmie.

Od czego zależy wynik — analiza wrażliwości

Wynik wyceny biura rachunkowego w fazie strat jest czuły na kilka parametrów. To nie słabość modelu, lecz uczciwe pokazanie, gdzie realnie leży ryzyko.

  • Koszt kapitału (WACC): im wyższy, tym niższa wartość firmy — a tu jest wysoki (26,1%).
  • Dyskonto za brak płynności (DLOM): przyjęto 20% przy normie rynkowej 15–35% — każdy punkt zmienia wartość udziałów wprost.
  • Tempo pozyskania klientów: wolniejszy przyrost netto (założono ok. 92 klientów rocznie) przesuwa próg rentowności i obniża wartość rezydualną.

W praktyce oznacza to jedno: w wycenie firmy przed progiem rentowności najwięcej waży nie prognoza sprzedaży, lecz cena przyjętego ryzyka.

Wynik wyceny i wykup wspólnika

Wartość podano na dwóch poziomach, bo tego wymagała sytuacja: pełne 100% udziałów oraz pakiet mniejszościowy będący przedmiotem wykupu.

Wartość 100% udziałów: objęta poufnością — kwot nie ujawniamy w materiale publicznym.

Wartość pakietu mniejszościowego (40 udziałów): objęta poufnością — kwot nie ujawniamy w materiale publicznym.

Ta druga liczba stała się podstawą rozliczenia między wspólnikami. Wycena udziałów w spółce przy wyjściu wspólnika to jeden z najczęstszych powodów, dla których właściciele firm usługowych zgłaszają się po niezależny raport — podobnie jak przy podziale majątku wspólnego.

Bałem się, że wycena będzie oderwana od tego, co realnie obroni się w rozmowie o wykupie. Dostałem twardą, policzoną podstawę – to zdjęło emocje z negocjacji ze wspólnikiem.

właściciel biura rachunkowego,

klient Corporate Mind

Kiedy Twoje biuro rachunkowe wymaga wyceny DCF, a nie mnożnika

Podsumowanie

Wycena biura rachunkowego w fazie strat to test tego, czy wyceniający potrafi zbudować wartość od podstaw, uczciwie wycenić ryzyko i urealnić bilans. Gotowy mnożnik tu zawodzi. Dobrze policzony DCF — z jawnymi założeniami i premią za ryzyko — daje liczbę, która broni się w rozliczeniu ze wspólnikiem i przed organami.

Źródła:

  1. Krajowy Standard Wyceny Specjalistyczny „Ogólne zasady wyceny przedsiębiorstw” (KSWS) — PFSRM
  2. International Valuation Standards (IVS) — IVSC
  3. Ustawa o rachunkowości, art. 35b — odpisy aktualizujące wartość należności

Główne wnioski

  • Biuro rachunkowe w fazie strat wycenia się metodą DCF, a nie mnożnikiem EBITDA — mnożnik daje wtedy wartość ujemną.
  • Przychód firmy usługowej buduje się oddolnie: liczba klientów × średnia cena abonamentu.
  • Nieściągalne należności jednocześnie zawyżają wartość i ukrywają słabość bazy kapitałowej — trzeba je urealnić przed liczeniem wartości.
  • Ryzyko fazy strat ujmuje się w koszcie kapitału (tu WACC 26,1%), nie przez zaniżanie prognozy.
  • Wynik jest wrażliwy na koszt kapitału i dyskonto — im wyższe, tym niższa wartość.
  • Przy wykupie wspólnika liczy się nie tylko liczba, ale moc dowodowa raportu — stąd rola biegłego sądowego.

FAQ

Ile kosztuje wycena biura rachunkowego?

Wycena firmy metodą DCF zaczyna się od 6 000 zł. Cena zależy od jakości danych, celu wyceny (rozliczenie wspólników, spór, cele podatkowe) i tego, czy potrzebny jest podpis biegłego sądowego.

Jak wycenić biuro rachunkowe, które przynosi straty?

Metodą dochodową (DCF), budując przychód oddolnie z liczby klientów i ceny abonamentu. Ryzyko fazy strat ujmuje się w podwyższonym koszcie kapitału, a nie przez zaniżanie prognozy.

Dlaczego nie można użyć prostego mnożnika EBITDA?

Przy ujemnej EBITDA mnożnik daje wartość ujemną, która nie ma sensu ekonomicznego. Mnożniki działają dla firm rentownych z historią — nie dla młodych spółek przed progiem rentowności.

Czy wycenę do wykupu wspólnika musi robić biegły sądowy?

Nie zawsze, ale gdy istnieje ryzyko sporu, podpis biegłego sądowego daje raportowi moc dowodową przed sądem, KNF i organami podatkowymi — czego nie zapewni żadne narzędzie AI.

Czym różni się wycena biura rachunkowego od wyceny usług księgowych?

Wycena usług księgowych to ustalenie cennika — ile brać za obsługę klienta. Wycena biura rachunkowego to określenie wartości całej firmy: do sprzedaży, wykupu wspólnika lub celów podatkowych. To dwa różne pytania i dwie różne metody — a większość materiałów w sieci je myli.

Zacznij od bezpłatnej konsultacji 30 min z Mateuszem Laską – DI nr 570 i wpisanym na listę biegłych sądowych przy SO Warszawa. 

Powiesz, kiedy planujesz transakcję, a my powiemy, od czego zacząć. 

Porozmawiaj o wycenie

Mateusz Laska
Wpisany na listę Biegłych sądowych, Doradca
Inwestycyjny, MPW

Mateusz Laska
Wpisany na listę Biegłych sądowych, Doradca
Inwestycyjny, MPW

Imię i nazwisko
Adres e-mail
Numer telefonu
Wybierz temat
Polityka prywatności

Mateusz Laska

Specjalizuje się w wycenie przedsiębiorstw, modelowaniu finansowym, badaniu due diligence, analizie funduszy inwestycyjnych, emitentów akcji i obligacji, ze szczególnym naciskiem na sektor deweloperski/budowlany oraz branżę pożyczkową/windykacyjną. W dotychczasowej karierze zawodowej odpowiedzialny za badanie zdolności kredytowej emitentów, strukturyzowanie transakcji oraz kontakt z inwestorami instytucjonalnymi (TFI, OFE). Aktualnie właściciel Corporate Mind Sp. z o.o. – firmy konsultingowej, która świadczy usługi finansowe dla przedsiębiorstw. Poprzednio dyrektor ds. Inwestycji w jednym z wiodących domów maklerskich na polskim rynku kapitałowym, gdzie nadzorował oraz koordynował transakcje kapitałowe o wartości ponad 600 mln w latach 2018 – 2023.